Obsesja na punkcie dupy lubej

 

        Ostatnio mam obsesję na punkcie dupy mojej lubej, zwłaszcza przy jej zwiewnych sukienkach odsłaniających majteczki. Pewnie z powodu przerwy w jej podziwianiu. Mam ochotę wsadzić język między pośladki i nie wychodzić z tej pozycji. Mógłbym jednocześnie wsadzać palce do cipki i pieścić językiem zakamarki. Albo dwa palce na raz do obu dziurek, a ona w tym czasie mogłaby zajmować się moim sterczącym kutasem. Ale dupa to nie wszystko. Chcę ją rozebrać, postawić przed lustrem i podziwiać jej ciało, rżnąc ją o tyłu. Potem do ściany, oparta plecami, a ja między jej rozchylonymi udami walę penisem mocno i zdecydowanie, trzymając ją za pośladki. Skok na łóżko, płasko na brzuchu, ja na niej, penis w cipkę, rozchylam pośladki by wszystko widzieć. Kładę się na nią, krępuję ręce i posuwam jeszcze mocniej, czasami przyduszając gardło. Zmiana na pieska, trzymam za włosy, rżnę patrząc jak pośladki obijają mi się o kutasa. Przewrót na plecy, łapię za włosy i wpycham się fiutem w gardło. Pieprzę jej usta aż do wytrysku. Zalewam jej twarz i usta. Krótka przerwa na regenerację i powtórka.

        Chyba jestem na głodzie, dziś zerżnę żonę myśląc o niej. 

Komentarze

Popularne posty

Kontakt bezpośredni

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *