Dlaczego zdradzam?
Większość myśli, że w zdradzie chodzi tylko o seks. Jednak to coś więcej. Zaspokojenie żądz to tylko czubek góry lodowej. Seksualność jest furtką do głębszych uczuć. Kochanka daje ukojenie duszy. Jest alternatywą dla piekła, które dzieje się w domu. Tu spotyka cię ciepło, uśmiech i docenienie. Gdy twoja rodzina jest ciężarem, stwarza problemy, a ciebie traktuje jak służącego w zamian nie dając nic, czujesz ból i rozgoryczenie. A ja chcę kochać. Chcę czuć ciepło serca. Chcę widzieć uśmiech.
Uwielbiam się z nią kochać, rozmawiać i przytulać. Samo przytulanie daje mi więcej radosci niż seks. Orgazm jest tylko wisienką na torcie. Mógłbym przeleżeć z nią cały dzień patrząc jej w oczy. Czy to już miłość? Czy tylko kontrast między rutyną dnia co dziennego, a tym co daje mi tyle radości.
Chcę mówić kocham i słyszeć to samo. To dużo. Zbyt wiele. Wiem, jestem masochistą. Prędzej czy później ucieknie. Znudzi się i porzuci. A mi zostanie tylko rysa po pękniętym sercu.

Komentarze
Prześlij komentarz