Ryzyko przyjemności
Ciekawie czy puszczalskie dziewczyny chociaż w minimalny sposób myślą o zagrożeniu swojego i innych życia i zdrowia. Ja wiem, że u nas może i rzadko się zdarza AIDS, ale jednak. A co z innymi syfami? A co z ryzykiem zajścia w ciążę? Można stosować pigułkę po, jako środek antykoncepcyjny, można iść do lekarza i leczyć się z chorób wewnętrznych. Tylko czy to jest normalne, że traktujemy takie sytuacje jako normę?
Ja zawsze starałem się wybadać najpierw sytuację życiową wybranki. Gdy wszystko wskazywało na bycie szmatą, odpuszczałem, co najwyżej mogłem pozwolić sobie na samego loda. Ale żeby takiej wsadzić bez prezerwatywy? Nigdy. Po wszystkim badałem się na wszelki wypadek. Najbardziej się bałem tego, że zarażę przy okazji żonę i wszystko wyjdzie na jaw.
Ludzie dla chwili rozrywki są w stanie stracić wszystko, tylko dlatego, że ryzyko wydaje się być odległe. Do tej pory nic się nie stało, to i następnym razem nic się nie stanie. I im częściej powtarzamy sytuację, tym bardziej wierzymy w nasze wymówki. Tyle razy mówiłem, że to ostatni raz, bojąc się, że coś się stanie. A potem zapominałem i wracałem do zabawy. Kiedyś dał mi do myślenia osobnik, który stał ze mną w kolejce do badania na obecność HIV. Dziewczyna powiedziała mu po stosunku, że jest nosicielką. Zaklinał się, że już nigdy nie wsadzi bez prezerwatywy, ale ja wiem swoje. Gdy strach odejdzie, zapomi o obietnicy.
I tu pojawia się wątek przyzwoitości i dylemat, mówić czy nie o swoim życiu seksualnym. Po pierwsze facet nigdy nie będzie chciał żyć z kobietą, którą miało pół miasta, bo ta na pewno nie będzie mu wierna. Po drugie jeżeli nie badałyście się i nie jesteście pewne swojego zdrowia, nie narażajcie partnera, zwłaszcza gdy jest żonaty. Zniszczycie mu życie swoim małym egoizmem.
Co do mnie, w większości przypadków skupiałem się na mężatkach lub dziewczynach mających partnera, bo te miały podobne obawy, a co za tym idzie pilnowały się. Życie jednak pokazuje, że nie zawsze tak jest i lepiej czasami odpuścić, niż wpaść w bagno.

Komentarze
Prześlij komentarz