Próba zapobieżenia zdradzie
Wcześniej obejrzeliśmy film, w którym główni bohaterowie kładą swoje telefony na stole i postanawiają czytać na głos wszystkie SMS-y, które przyjdą i prowadzić rozmowy na trybie głośnomówiącym. Wniosek był taki, że każdy ma coś do ukrycia, wszyscy zdradzają, a sam telefon jest jak czarna skrzynka naszego prawdziwego życia. Uświadomiłem sobie, że znowu przestałem rozstawać się z telefonem. Non stop sprawdzam, czy ktoś coś napisał albo czy pojawiły się nowe fotki. Idę robić obiad, zabieram telefon. Idę to toalety, zabieram telefon by w spokoju coś napisać. Przechodzę z pokoju do pokoju, telefon idzie ze mną. Sztuczny organ, bez którego nie potrafię żyć. To może budzić wątpliwości.
W niedzielę ogoliłem sobie fiuta i poinformowałem żonę, że muszę wcześniej iść do pracy, bo robimy przeprowadzkę. Może właśnie to wyglądało dziwnie. Może przez to pomyślała, że przed pracą idę do kogoś na śniadanie, wsadzić świeżego kutasa w gorącą cipkę. Więc nie wiem czy to w ramach zapobiegania zdradzie, czy wyrzutów sumienia, że do seksu zaczęło dochodzić tylko w dni płodne, zaczęła się do mnie dobierać mimo okresu. Unikała do tej pory takich sytuacji. A może sama zrobiła coś głupiego i sumienie ją gryzło. Bo zaczęła ssać kutasa z namaszczeniem jakim dawno nie widziałem. Trudno mi było dojść, bo pół godziny wcześniej wytrzepałem sobie w toalecie. Chciała to robić "brutalnie". Złapałem ją mocno za włosy i wsadzałem nabrzmiałego fiuta ostro i szybko w usta, prawie do samego gardła. Gwałciłem ją oralnie, na zmianę, raz centralnie prosto aż się dławiła, a raz na bok, wypychając jej polik. Wyobrażałem sobie moją K, której podobnie trzymałem głowę w samochodzie w dniu Walentynek. Potem zaczęła mi go trzepać ręką jednocześnie trzymając go w ustach. Do tej pory tak nie robiła, może ktoś ją ostatnio tego uczył poza domem. Jeszcze chwila przypomnienia pupy, cipki i ust Kluseczki liżącej mnie po jajach i eksplodowałem. Zacząłem tak krzyczeć, że aż żona zasłoniła mi usta, by sąsiedzi nie pomyśleli że się bijemy.
To było około pierwszej w nocy, fiut mnie bolał. Rano obudziłem się ze wzwodem, byłem gotowy do akcji. Zapobiegawcze zaspokojenie na nic się zdało.

Czy by bolało gdyby żona Cię zdradziła?
OdpowiedzUsuńKiedyś gdy było źle sam ją namawiałem do znalezienia sobie kogoś. Wtedy bym się cieszył bo miałbym spokój. Teraz sam nie wiem. Z jednej strony miałbym wolną rękę, z drugiej pewnie mocno uderzyłoby to w moją męskość i pewnie rozbiło związek. Myślę że nie czułbym się komfortowo.
UsuńMiesiąc temu zapytałeś mnie na moim blogu " czy moim lekarstwem z religia?"
OdpowiedzUsuńDziś po miesiacu niewchodzenia na bloga odpowiedziałam.
Jezus. Myślę, że bez względu czy jest się człowiekiem wierzącym, to zwrócenie uwagi na sens życia pomaga zachować czystość. Sam coraz częściej mam rozmyślania na temat śmierci i wiem, że małymi kroczkami ona się zbliża. Chcę wierzyć, że nasze życie nie idzie na marne, że wszystkie uczucia, które przeżywamy czemuś służą. Bo w przeciwnym razie po co one by były. Mój pogląd na temat życia i tak się zmienił. Staram się nim cieszyć, bo coraz szybciej ucieka.
UsuńZwrócenie uwagi na sens życia jednie pomoże Ci pomyśleć o czystości, ale bez Boga jej nie zachowasz. Możesz próbować swoich sił i nie dasz rady prędzej czy później. Jedynie nawrócony człowiek jest w stanie zachować czystoć. Wszystkie choroby ciała czy psychiki to sprawa demonów i jedynie Bóg jest w stanie uwolnić Cię od uzależnień czy chorób psychicznych. Mnie Bóg uwolnij od uzależnienia i nie mam problemu, by sięgać po rzeczy, od których byłam uzależniona. Dodam, że zrobił to praktycznie z dnia na dzień. Wcześniej próbowałam swoich sił i nie dawałam rady. Ale to wszystko dzieje się poprzez wiarę.
OdpowiedzUsuńŁatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Jeżeli ktoś jest uzależniony, to na całe życie. Nie wiem czy ja jestem uzależniony. Potrzebuję czasami mocniejszych wrażeń. Mam takie fale. Teraz mam np. czas wyciszenia. Pewnie dlatego że mam "stałą partnerkę" w pracy, która zaspakaja mnie prawie całkowicie. Czasami tylko mam przebłysk, że może by tak do kogoś iść i poniżyć go seksualnie. Ale to wynika z tego że co chwila mam propozycje seksualne od dawnych partnerek. I taka władza nad człowiekiem pociąga do przekroczenia granic przyzwoitości.
UsuńFajnie masz, widzę, że się bawisz.
OdpowiedzUsuńW granicach rozsądku igram z ogniem.
Usuń