Zdrada jako eliksir wiecznej młodości
Kiedyś myślałem, że ludzie przy czterdziestce już dawno odchodzą na emeryturę seksualną. I może tak jest w niektórych "moralnych" przypadkach. Ale z tego co widzę, kobiety w tym wieku rozkwitają, chcą budzić pożądanie, chcą być młode i żyć bez skrępowania. Bohater jednej z książek, którą obecnie czytam stwierdził, że młodymi kobietami, których zresztą może mieć na pęczki, nie należy się interesować, bo młoda osoba, która nie ma nic do stracenia może narobić tylko kłopotów. Natomiast najlepsze są dojrzałe mamusie, które oddają się na pierwszej randce, bo wiedzą, że z powodu nadmiaru obowiązków następna okazja trafi się pewnie za trzy tygodnie. Drugim typem jest mężatka. Te, wiedząc, że postąpiły niemoralne, pozwalają sobie na więcej niżby pozwoliły mężowi. Zgadzają się na wszystko, bo skoro granica została przekroczona, niech będzie przekroczona na całego. I ja z tym się zgadzam, nie ma nic lepszego niż samotna mama szukająca bliskości lub zapomniana przez męża pani domu. Przecież spora część tych kobiet jest zadbana i kipi seksem. Dlaczego nie są doceniane przez swoich mężów. Być może nadmiar dostępnej na co dzień dobroci w końcu się nudzi. Szkoda mi osób, które są jak cenny eksponat przykryty kurzem. Rezygnacja z przyjemności na rzecz pogodzenia się z własnym losem.
Gdy natomiast trafiasz na skarb taki jak moja obecna Kluseczka, choćby się świat walił, nie chcesz z tego zrezygnować. Inne kobiety przestają się liczyć. Masz wszystko czego chcesz i to bez zmuszania. Lubisz robić to co ona lubi by jej robiono. Na samą myśl mam wzwód. Mogę robić to co mi się podoba. Ostatnio doszła dwa razy i to jest dla mnie motywacja, zadowolenie kobiety. Uwielbiam patrzeć jak leży w rozkroku, wchodzić jej tak w tyłek, podczas gdy ona wkłada mi stopę do ust, a potem spuścić się w jej buzi. Szkoda tylko, że to wszystko dzieje się w samochodzie. W łóżku można by zrobić więcej. Lubię ją trzymać od tyłu, widzieć jak penis penetruje dwie dziurki, raz szybko, a potem znowu wolno i z wyczuciem. Przytulić się na chwilę i pokochać, a potem znowu wejść szybko i mocno. Albo jak zajmuje się moim fiutem, bierze jajka do ust i liże pod nimi jednocześnie trzepiąc fiuta. I nie chodzi tyko o seks, lubię zwyczajnie z nią przebywać, porozmawiać i poprzytulać się. Jest mi tak dobrze, że spać przez nią nie mogę. Dziś kręciłem się do drugiej w nocy, aż poszedłem do żony by ją bzyknąć. Skończyło się trzepaniem w toalecie po odrzuceniu amorów.
Szkoda tylko, że okazji jest mało, a mój onanizm staje się głównym celem każdego dnia.

A, co jeśli Cię zdradzi "Twoja Kluseczka"?
OdpowiedzUsuńJeżeli poczuję, że do tego doszło, to na pewno mocno zaboli. A wtedy zrobię to co zawsze, by przyćmić ból.... Zacznę sypiać ze wszystkimi dookoła w ramach zemsty. Postaram się by w pracy prędzej czy później ktoś ją zastąpił.
Usuń