Nieświadome nowinki


     Zauważyłem, że zacząłem wprowadzać nowinki podczas seksu z żoną, trochę nieświadomie, a trochę z tęsknoty za tym co przeżyłem. Nie przypominam sobie na przykład bym przesuwał ją kiedykolwiek na skraj łóżka by móc posuwać ją od tyłu na stojąco. Spodobał mi się ten widok z podróży służbowej, więc chciałem go powtórzyć. Albo ostatnio upiliśmy się winem, a potem brałem ją w narożniku, tak jak wtedy kiedy wsadzałem w tyłek M. Nawet doszła w tej pozycji, jak mało kiedy.

    Samego seksu mam jakby mniej. Do żony przestało mnie ciągnąć, bo nie robi takich cudów jak M. Z M. natomiast coraz rzadziej się bzykam, bo nie chcę kombinować, przez to wpadam w mały dołek emocjonalny. Dobrze, że w piątek wziąłem ją w pracy na biurku nowego dyrektora, podczas gdy już prawie nikogo nie było. Przyniosło mi to ulgę i dużo przyjemności. Wygodniej jest posuwać w ten sposób, niż na stojąco przy ścianie. Mogłem przynajmniej dobrze złapać ją za biodra. Nie chciałem pieprzenia, tylko chwili bliskości, więc ruchy wykonywałem powoli i głęboko, na końcu dochodząc w jej ustach.

     Jutro spotkanie, Kwiat Paproci, Samotna A. i Złotousta M. Nie lubię takich sytuacji, gdzie chciałbym każdemu poświęcić więcej czasu, nie urażając nikogo, zwłaszcza M., która pewnie będzie robić swoje miny zazdrości. Pewnie nie zrozumie, że mam ją na co dzień, a z nimi nie wiadomo kiedy będzie możliwość ponownego spotkania się poza godzinami pracy. Sam też będę czuł niedosyt, bo skrawki wszystkiego po trochu nie napełnią mojej duszy. Powinno się skupić na tej jednej jedynej, by w pełni czerpać przyjemność, aż do syta.

     Chcę się jeszcze chwilę nasycić właśnie ich obecnością, trochę upojony, trochę rozmarzony, trochę stęskniony za tym co już nie będzie i mija bezpowrotnie.



Komentarze

  1. Bardzo rozbudzasz moją wyobraźnię... uwielbiam czytać Twoje wpisy często robię mokra. Marzę o takim seksie, bo mój od dawna mnie nudzi. Jeśli kochasz seks tak jak ja może miał byś ochotę się spotkać?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma sprawy, rozumiem. Choć część mnie kompletnie Cię nie rozumie to dobrze Cię rozumiem.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Kontakt bezpośredni

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *