Zazdrość o przeszłość


     Czy można być zazdrosnym o kogoś kogo już nie ma? Coś się wydarzyło, było i minęło. To już historia, która nie wróci. Jeszcze przez chwilę będzie się unosić w powietrzu wspomnienie, które z biegiem czasu rozpłynie się jak delikatna mgiełka. Zostanie nicość i pustka wypełniona nowymi doznaniami, a w naszym sercu zagości ktoś inny. A gdy po latach przypadkiem przypomnimy sobie muzykę skrywaną gdzieś w czeluściach naszego umysłu, uśmiechniemy się do siebie lub przytakniemy losowi wyboru naszej ścieżki życia.

     Dlaczego staramy się porównywać z innymi. Czy jesteśmy lepsi, czy gorsi, czy uda nam się dorównać? Co z urodą, figurą i śmiechem? Co z zaangażowaniem, rozmową i pożądaniem? A seks? Czy dajemy radę? Chcemy być lepsi, wyjątkowi i jedyni w tym co robimy. Boimy się być przeciętniakiem, kolejnym klockiem domina, chwilową zabawką. Chcemy kochać i przeżywać coś wyjątkowego, jedynego w swoim rodzaju.

     Niepotrzebnie to robimy, bo nie da się porównać dwóch osób. Nie jesteśmy ani lepsi, ani gorsi. Jesteśmy inni, a przez to wyjątkowi.

     A podkreślić to może jedynie słowo Kocham.

Komentarze

Popularne posty

Kontakt bezpośredni

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *