Strach przed nieznanym


     Kiedy zaczynasz czuć sympatię do osoby o nieokiełznanym sposobie bycia czujesz strach. Do tej pory zawsze byłeś panem sytuacji, łaskawym bogiem rozdajacym swoją obecność wtedy kiedy miałeś na to ochotę. To dawało ci poczucie bezpieczeństwa i spokój. Tam gdzieś czekała zapatrzona w ciebie osoba. Wiedziałeś, że jesteś jedyny i niezastąpiony.

     Teraz, gdy role się odwróciły, wpadasz w panikę, robisz głupie rzeczy, których potem się wstydzisz, czasami nawet raniąc. Trochę to nieświadome, jakby mechanizm obronny organizmu próbujący sprawdzić czy to jest prawdziwe. Boisz się, że jesteś tylko zabawką. Więc zadajesz cios, sprawdzając czy naprawdę zranisz. A gdy krew zaczyna cieknąc ciepłym strumieniem, wiesz że zrobiłeś źle. Jest ci przykro, czasu nie cofniesz, słowo przepraszam nie wystarczy.

     Pozostaje uwierzyć w dobre intencje i głęboko oddychać, by nie popaść w obłęd z zazdrości.


Komentarze

Popularne posty

Kontakt bezpośredni

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *