Człowiek szybko przyzwyczaja się do obecności drugiej osoby, jak tylko uchyli furtkę swojej duszy. Z dnia na dzień czujesz się swobodniej, a twoje komórki mózgowe zaczynają pracować tylko nad utrzymaniem w pamięci bodźców, których doświadczyłeś przez te krótkie chwile. Jedna noc oczekiwania zamienia się w wieczność, a co dopiero długi weekend. Chciałoby się nasycić przed rozstaniem na zapas, ale to niemożliwe. I tak potrzebujesz już coraz więcej pocałunków, przytulania, dytyku. Kwadrans bez obecności i chociaż szybkiego buziaka to czas stracony.
Myślałem, że dam radę wytrzymać dłużej, ale moje ciało już woła o więcej. Onanizm tuż przed wyjściem z pracy lub po przyjściu do domu to już prawie rytuał. Na fotografie nie możesz zerknąć, bo od razu dostajesz wzwodu. Mogłaby leżeć z boku tak, byśmy mogli gładzić się nawzajem. I jej usta na moim penisie, ciągle mam ten obraz przed oczami. Uwielbiam jak ona to robi. Jeden z piękniejszych obrazków, zostających na dłużej w pamięci.
A potem tylko się kochać.....a nie pieprzyć.
Komentarze
Prześlij komentarz