Rozkojarzenie
Seks powinien być inicjowany pożądaniem i uczuciami, a nie mechanicznym 'zróbmy to". Wolę gdy ciało samo domaga się penetracji przez delikatne impulsy wywołane przyjemnością przebywania razem, jak ostatnio w pokoju firmowym obok. Kiedy czujesz, że krew odpływa z przestającego logicznie pracować mózgu do członka. Kiedy muszelkę zaczyna wypełniać wilgoć. Robi się ciepło, a obszar między udami swędzi coraz przyjemniej. Chcesz się ocierać i mocniej całować, by w końcu zdjąć majtki i wbić się do środka. Coraz to mocniejsze ruchy prowadzące do utraty przytomności z miłym grymasem na twarzy i jęknieciem na koniec. Ostatni pocałunek, przytulenie i krótki spacer.
Ostatnio żyję tylko myślami o poprzednich i przyszłych tańcach.

Komentarze
Prześlij komentarz