Retrospekcja


     To miało być tak, że jedno większe nasycenie zmysłów starczy na parę dni, a przynajmniej da przetrwać weekend. Stało się inaczej. Duża dawka seksu w połączeniu z obrazem, który ci się podoba spowodował, że już następnego dnia chciałeś powtórkę. Miałem wrażenie, że cały samochód pachnie seksualnością. Drążek zmiany biegów przejął aromat cipki, który miałem przez dłuższy czas na palcach. Czysta słodycz, woń rozkoszy. Plamy na szybie spowodowane zaparowaniem rozgrzanego powietrza tamtego wieczoru, przywoływały całą historię od początku. Teraz chodzę z kąta w kąt i myślę już o następnym razie.

     Mam wrażenie jakbym trzymał te cudne pośladki znów w rękach. Tym się nie nasyciłem do końca. Trzymając tam dłoń i zahaczając o dziurki, widzę oczami wyobraźni jak jestem w środku. Całując usta odpływam myślami. Chcę więcej! Czuję niedosyt. Niech mój fiut znajdzie się w jej cipce ponownie. Niech jej usta ponownie zajmą się moimi jajami. A jak będzie już rozgrzana, to zajmę się też pupą. Chcę ją mieć z każdej strony, penetrować na wszystkie sposoby, przy okazji masując łechtaczkę. Ma wyjść z uśmiechem i zaspokojona. A przed wyjściem trysnę na jej cycki. Niech ten weekend już się skończy!

     Na razie czeka mnie kolejny samogwałt, bo trzepię coraz częściej pamięciówkę.


Komentarze

Popularne posty

Kontakt bezpośredni

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *