Ulga
Wreszcie żonie skończył się okres, bo popadałem już w otępienie. Nawet nie musiałem sprawdzać czy już jest "czynna", sama położyła się na łyżeczkę ocierając delikatnie pupą o mojego penisa. Już prawie spałem, ale to wystarczyło by ciało obudziło się gotowe do działania. Kiedy tak leżałem i masowałem jej piersi zacząłem wyobrażać sobie koleżankę z pracy. Takie fantazje sprawiają, że człowiek dostaje wigoru, wykonuje wszystkie pieszczoty z większym wyczuciem, jakby robił to pierwszy raz.
Potrzebowałem już jakiejś cipki, więc jak tylko sutki zrobiły się twarde zanurzyłem głowę między uda, ustami smakowałem łechtaczki jednocześnie trzymając ręce na piersiach. Ocierała się intensywnie o zarost na brodzie. Potem uniosłem jej złączone nogi na jedno ramię i posuwałem mocno dopóki nie przyszedł orgazm. To był krótki intensywny numerek. Rozładowałem napięcie, ale nie nasyciłem się wystarczająco. Mimo wytrysku, penis stał nadal, prosząc o dokładkę. Nie wyjmowałem go, tylko rozłożyłem nogi szeroko i ciesząc się jeszcze widokiem jej piersi zacząłem poruszać się w tą i z powrotem. Drażniłem się w ten sposób jeszcze jakąś chwilę i gdy byłem już odpowiednio naćpany seksem, zasnęliśmy razem.
Przerwy od seksu nie są wskazane, bo do głowy przychodzą głupie pomysły. Wyczytałem, że jeżeli chce się obiecać coś kobiecie, to najpierw trzeba sobie zwalić dwa razy. Wtedy na obietnicę spojrzymy pod innym kontem i coś w tym jest. Nie chodzi nawet o obietnice, ale wszystkie działania związane z kobietami. Centrum dowodzenia stojące poniżej pasa, wpływa na nas w zbyt dużym stopniu. Przez te parę ostatnich dni posuchy myśli krążyły wokół seks randek. W dzisiejszych czasach nie jest problemem umówić się na seks. Portale przepełnione są osobami nastawionymi tylko na tą formę przyjaźni. Wystarczy chwila słabości, by zboczyć z kursu przyzwoitości.
Na szczęście przetrwałem ten tydzień bez wdawania się w zgubne relacje.
Potrzebowałem już jakiejś cipki, więc jak tylko sutki zrobiły się twarde zanurzyłem głowę między uda, ustami smakowałem łechtaczki jednocześnie trzymając ręce na piersiach. Ocierała się intensywnie o zarost na brodzie. Potem uniosłem jej złączone nogi na jedno ramię i posuwałem mocno dopóki nie przyszedł orgazm. To był krótki intensywny numerek. Rozładowałem napięcie, ale nie nasyciłem się wystarczająco. Mimo wytrysku, penis stał nadal, prosząc o dokładkę. Nie wyjmowałem go, tylko rozłożyłem nogi szeroko i ciesząc się jeszcze widokiem jej piersi zacząłem poruszać się w tą i z powrotem. Drażniłem się w ten sposób jeszcze jakąś chwilę i gdy byłem już odpowiednio naćpany seksem, zasnęliśmy razem.
Przerwy od seksu nie są wskazane, bo do głowy przychodzą głupie pomysły. Wyczytałem, że jeżeli chce się obiecać coś kobiecie, to najpierw trzeba sobie zwalić dwa razy. Wtedy na obietnicę spojrzymy pod innym kontem i coś w tym jest. Nie chodzi nawet o obietnice, ale wszystkie działania związane z kobietami. Centrum dowodzenia stojące poniżej pasa, wpływa na nas w zbyt dużym stopniu. Przez te parę ostatnich dni posuchy myśli krążyły wokół seks randek. W dzisiejszych czasach nie jest problemem umówić się na seks. Portale przepełnione są osobami nastawionymi tylko na tą formę przyjaźni. Wystarczy chwila słabości, by zboczyć z kursu przyzwoitości.
Na szczęście przetrwałem ten tydzień bez wdawania się w zgubne relacje.

Komentarze
Prześlij komentarz