Jak powstaje miłość


     Zadziwiające, że najpoważniejsze i najgorętsze związki powstają zazwyczaj z chęci jedynie zaspokojenia swoich fizycznych potrzeb. Myśli sobie taki: "Wyrwę ją, zaliczę i pójdę w swoją stronę", ona: "Muszę go przelecieć, skorzystam raz i dalej będę robić swoje". Tylko raz to trochę za mało. Kilka niewinnych spotkań, opartych jedynie na seksie, orgazmy spowodowane nowymi doznaniami. To jak kosztowanie nowych potraw, odkrywasz nowe smaki, delektujesz się chwilą. Z czasem rozmowa, bo gdy zaczynasz z kimś sypiać, to wkraczasz na inny poziom postrzegania tej osoby. Widzisz uśmiech, gesty, wypowiadane słowa brzmią jak melodia. Słońce zaczyna inaczej świecić, jakby niebiosa chciały wskazać ci drogę. Przestajesz widzieć wady. Robisz wszystko by być przy niej.

     Z czasem seks staje się drugoplanową rozrywką, to na czym Ci zależy to obecność, przytulenie, pocałunek i nie wulgarny, tylko delikatny i z wyczuciem. Chcesz kosztować endorfin, nasycać zmysły dreszczem przechodzącym przez ciało, świat staje w miejscu, są tylko jej i twoje usta tworzące całość. Twój egoizm odchodzi w zapomnienie. Zastanawiasz się jak sprawić przyjemność drugiej połówce. Nie chcesz już brać, a jedynie dawać. I jeżeli są do tego warunki, puste mieszkanie, wyjazd służbowy czy samochód na uboczu, to realizujesz swój plan odwzajemnienia wszystkiego z nawiązką.

     W pewnym momencie zdajesz sobie sprawę, że brak obecności danej osoby budzi twój niepokój. Zastanawiasz się co robi, sprawdzasz maile, komunikatory i portale w nadziei na odpowiedź. Coraz częściej czujesz zazdrość i pustkę. Wypełniasz czas jak tylko możesz, ale to za mało. Znów chcesz ją widzieć. Znów chcesz słyszeć jej głos i spojrzeć jej w oczy by poczuć ulgę. Nie nazywasz po imieniu stanu, w którym się znajdujesz. Oszukujesz sam siebie, że to nic nie warte błahostki. Niewielkie przywiązanie wynikające z czystej sympatii.

     Ale gdy się kończy, twoje serce pęka, organizm domaga się tego co było. Wpadasz w dół, głęboki i ciemny.  Nic nie ma sensu.

     Tak zawsze było w moim przypadku, to miał być zawsze tylko seks, a kończyło się kolejną blizną na sercu.


Komentarze

Popularne posty

Kontakt bezpośredni

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *