Pokój obok czyli przerwa w pracy
Po chwili euforia i podniecenie wygrywają. Znów wyjmujesz fiuta i chcesz jeszcze. Po wszystkim czujesz sex na swoich palcach. Zapach cipki dodatkowo cię nakręca, jak narkotyk, który musisz wciągać by czuć się lepiej. Zastanawiasz się czy go zmyć, czy delektować się chwilą przez jakiś czas. Nie przypominam sobie bym w poprzednich pracach miał tyle okazji do ekstremalnych zachowań. W jednej robocie miałem klucze do firmy i tam przyprowadzałem znajome by zabawiać się na kanapach, które były umieszczane w każdym pokoju. Ale to nie to samo. Brakowało adrenaliny, która uzależnia i wciąga w wir szaleństwa.
Może i znów wpadam w cug seksualny, hamulce jakiś czas temu zostały zwolnione, ale czuję, że żyję. Boję się tylko, że wymsknie się to spod kontroli.

Komentarze
Prześlij komentarz