Samotność a seks
Krótka, niewinna chwila, a jakie dokonała spustoszenie w Twoim systemie wartości. Chwila, która przypomniała, że jest coś ponad zwykłym seksem. Dotyk pożądania, dreszcz spowodowany samą obecnością, rozmowa bez końca, przytulenie, taniec, pocałunek, szept do ucha i wsłuchiwanie się w oddech na Twojej szyi.
Próbujesz zapomnieć przez coraz to bardziej wyuzdany seks. Rżniesz nieświadome niczego kobiety, zmuszając je do przekraczania barier, w normalnych warunkach dla nich nieosiągalnych. Na ułamek sekundy pomaga, w chwili orgazmu zapominasz, chyba że dochodzisz myśląc o kimś innym.
Żyjemy w wieloletnich związkach, spotykamy się z ludźmi w pracy lub z sąsiadami, a tak naprawdę przepełnia nas samotność. Nikt nie wie czego pragniemy, jakie mamy potrzeby i gdzie jest realizacja naszego wewnętrznego ja.
Zostaje więc tylko romans, chwilowa ulga w cierpieniu.

Komentarze
Prześlij komentarz