Tęsknota za miłością


     Kiedy człowiek wyleczy się z miłości, staje nagle pośrodku pustyni emocjonalnej. Z jednej strony cieszy się, że już nic go nie męczy, że noce nie są tak ciężkie jak kiedyś. Z drugiej brakuje ten nici porozumienia, tęsknoty i uśmiechu, który wywoływał u ciebie dreszcz emocji. Z deszczu pod rynnę. Z ćpuna będącego uzależnionym od obecności tej jedynej, stajesz się kopulującym na prawo i lewo zombi, próbującego dowartościować swoje ego. Orgazm jest dobry na wszystko, ale po opadnięciu napięcia zostaje tylko pusty wzrok. Nie ma rozmarzonego spojrzenia pełnego satysfakcji bycia razem. Nie ma dotyku mówiącego wszystko. Nie ma trzymania się za dłonie, głaskania twarzy i mówienia "Kocham Cię, tak dobrze być przy Tobie".

     Tęsknię za tym cierpieniem, przelanymi łzami z tęsknoty, brakiem apetytu i bólem spowodowanym niemocą. Człowiek traci rozum, ale nie ma nic piękniejszego niż świadomość, że tam ktoś czeka na ciebie z taką samą niecierpliwością. Że jesteś dla kogoś ważny, że ktoś czuje to co ty. Zrozumienie bez słów. Dotyk, pocałunek, muśnięcie języków, zetknięte ze sobą czoła, zerkanie ukradkiem i jeszcze raz dotyk.

     I tak mija rok za rokiem w poszukiwaniu kwiatu paproci. Chciałoby się mieć ciastko i zjeść ciastko. Chciałbym szczerej miłości z drugiej strony, ale bez psucia obecnej sytuacji. Chciałbym oddania w stu procentach, samemu dając tylko połowę. Czysty egoizm i zapatrzenie w siebie.

     Z tęsknoty za uczuciami wołam więc w pusty eter..... Kocham Cię.... nikt nie słyszy.

Komentarze

  1. Nie zawsze doceniam to, co mam będąc z tą jedyną, wyjątkową osobą. Złości, frustracje - to normalna część bycia razem, znoszenia siebie nawzajem w zamian za wyjątkowe uczucie. Ale trudno jest dawać sto procent. Trudno jest się czasem czegoś wyrzec na rzecz wspólnego dobra. Już się o tym przekonałam. Egoizm czasami kończy się katastrofą.

    Pozdrawiam, E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W związku zazwyczaj jedno daje więcej a drugie mniej. Znam też związki, w którym jedna strona realizuje się w stu procentach, a druga zostaje w tym czasie ze wszystkimi problemami domowymi sama, a mimo to jest dumna z sytuacji w jakiej się znajduje. Tak więc nie ma reguły. Kwestia podejścia do życia i swoich potrzeb. Ktoś musi odpuścić by ktoś mógł mieć więcej , a nawet wszystko.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Kontakt bezpośredni

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *