Wzrost libido czyli co daje Ci skok w bok
I tak chodzisz niewyżyty i ciągle gotowy. W nocy wykorzystałem żonę po pierwszej w nocy, a potem jeszcze o drugiej musiałem poprawić samogwałtem, by rano niewyspany znów dobrać się do niej. Z jednej strony zadowolona, bo świadomość atrakcyjności wzrasta przy wzmożonym seksie. Z drugiej strony zmęczona i zajeżdżona, mimo mega orgazmów wywołanych nowymi pomysłami i zaangażowaniem. Jednocześnie nieświadoma tego co wywołuje takie podejście do sprawy.
Gdy posuwałem ją od tyłu, nagle przed oczami ujrzałem znów inne biodra, niedostępne, ale jakże przyjemne w odbiorze, kołyszące się w mojej wyobraźni. Za chwilę widziałem już całe ciało, słyszałem szept i czułem talię. To wystarczyło, ścisnąłem mocniej biodra, wszedłem głębiej i doszedłem, zalewając przepełnioną już wilgocią cipkę.
Czy takie skoki na bok więc są złe? Przy odpowiednim podejściu do sprawy i zachowaniu zdrowego rozsądku, wszystkie strony są zadowolone. Żona szczęśliwa z powodu zainteresowania jej ciałem. Mąż z podwyższonym libido, czującym się jak samiec alfa, potwierdzającym swoją sprawność jako mężczyzna. I przyjaciółki seksualnie zaspokojone, trochę z niedosytem bycia w związku, ale przez to bezpiecznie trzymane na dystans.
Może tylko brakuje małego składnika w tym wszystkim.....uczucia.

Komentarze
Prześlij komentarz