Pokusy nauczycielki


     I bądź tu grzeczny, gdy co chwila ktoś cię kusi. Kiedy na poprzednich zajęciach jedna z dziewczyn ewidentnie zaczęła przebywać zbyt blisko mnie, ocierając się co jakiś czas"przypadkiem", wiedziałem że będzie gorąco. Pracując w parach, prawie siedziała na mnie, co chwila patrząc mi w oczy. Potem uśmiechy i podteksty. Byłem bliski, by zabrać ją do toalety i zrobić co trzeba. Samotna nauczycielka, tak twierdzi. Nie mogłem opędzić się od sprośnych myśli, znów miałem możliwość dodania pieprzyku emocji w swoim życiu. Seks na opuszczonym korytarzu uczelni, tego jeszcze nie miałem. Dziś powtórka i to samo, z tym że zaproponowała bym ją podwiózł po zajęciach. Jadąc, pocierała mi rękę pytając się gdzie moja obrączka, symbol miłości i wierności, która minęła bezpowrotnie. Chciała dać buziaka na pożegnanie, ale wyszedłem i ją wypuściłem, rezygnując z okazji. Dziwne jak na mnie. Może dlatego, że jeszcze się do końca nie wyleczyłem, a przecież to by było dobre antidotum.

     Byłem tak napalony, że po powrocie do domu wygoniłem syna na dwór, a sam dorwałem się do żony, prawie zrywając z niej majtki. Z amoku wyrwał mnie kipiący obiad. Pobiegłem go wyłączyć i wróciłem dokończyć dzieło gwałcenia. Wieczorny sms nauczycielki z zaproszeniem na tańce pobudził mnie dodatkowo. A że syn już spał, to żeby myśleć trzeźwo poszedłem do śpiącej już żony po powtórkę. Wsadziłem rękę między pośladki i zacząłem masować. Gdy się przebudziła, zsunąłem piżamę i włożyłem palce do środka. Wiła w rozkoszy, by za chwilę poczuć go w środku. Najpierw powoli na boku, potem trochę szybciej i wreszcie pełne obroty, pchnięcia głębokie i zdecydowane od tyłu. Moment klasycznie, bym mógł nacieszyć się piersiami i końcówka gdzie jest na górze i może dojść tak jak lubi. Usłyszałem tylko, że dziś chyba zwariowałem.

    Takie sytuacje więc mogą pomóc w związku, o ile człowiek się powstrzyma przez zejściem z dobrej drogi. Tylko ile jestem w stanie się powstrzymywać?


Komentarze

Popularne posty

Kontakt bezpośredni

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *