Seksualność małolatek czyli lody Algida




      Krążą opinie, że faceci wolą dużo młodsze partnerki. Tylko czy aby na pewno i co to znaczy dużo młodsze? Największa różnica jaka dzieliła mnie z dziewczyną, którą miałem wynosiła 17 lat. Dziewicza córka sołtysa, z miejscowości niedaleko mojego miasta rodzinnego, znaleziona przeze mnie na portalu randkowym. Nieskalana dziewczyna, próbująca odkryć swoją seksualność z dużo starszym mężczyzną. Szukała we mnie wsparcia i zamiennika ojca. I poza tym, że będąc totalnie zieloną w sprawach seksu, robiąc dokładnie wszystko według moich instrukcji, nie dawała nic więcej. Jej jazgot i typowy chichot małolaty wprowadzał mnie w stan irytacji. Jak najszybciej chciałem przechodzić do rzeczy i jak najszybciej uciekać po wszystkim.

   To co było w niej pociągające, to jej wstyd połączony ze strachem i ciekawością zarazem. Na pierwszym spotkaniu całowaliśmy się i udało mi się dostać do jej piersi. Na drugim wyjąłem penisa, a ona widząc co się dzieje zamknęła oczy, mówiąc żebym go schował, że nie chce nic robić. Wziąłem jej dłoń i zacisnąłem na swojej męskości. Zacząłem poruszać w tą i z powrotem, prosząc by popatrzyła na niego. Prawie krzyczała, "Nie chcę, wstydzę się!", ale dłoni nie wysuwała, tylko poddawała się rytmowi, ciągle mając zamknięte oczy. I tak patrząc na nią, w końcu doszedłem. Po wszystkim odwiozłem ją do domu, myśląc, że to ostatnie spotkanie.

    Okazało się, że było jej mało. Obiecała, że następnym razem będzie odważniejsza. I tak też się stało, wszystko odbyło się podobnie jak ostatnio. Też nie otwierała oczu, z tą różnicą, że teraz skierowałem jej głowę na dół i kazałem otworzyć buzię. Była posłuszna, wzięła go do ust, próbując niezdarnie ssać. Poinstruowałem ją delikatnie jak ma go trzymać. Przytrzymałem ją za włosy, a fiutem wchodziłem coraz głębiej. Zakrztusiła się, więc postanowiłem wchodzić płycej, by jej nie zrazić. Poruszałem się coraz szybciej, czułem że już dochodzę, wstrzymywałem się jak najdłużej, by wystrzelić z całym impetem w jej ustach. Odskoczyła gwałtownie, a ja otworzyłem szybko drzwi by wypluła wszystko na zewnątrz. Od tej chwili była już moja. Za każdym razem próbowała robić coraz więcej i coraz śmielej. Totalnie mnie zaskoczyła, jak pewnego razu zrobiła mi loda w połączeniu z masażem prostaty. Widywaliśmy się rzadko, tylko wtedy gdy mogłem odwiedzić rodziców. W końcu przestałem do niej jeździć, bo nie mogłem jej znieść, po tym jak już kończyłem. Niestety jestem typem, który lubi porozmawiać i przed i po, na podobnym poziomie intelektualnym.

     Odnowiliśmy na chwilę znajomość kiedy sprowadziła się do Warszawy na studia. Parę razy byłem u niej w domu, parę razy byłem z nią na parkingu firmowym, czasami w jakiś krzakach. Co ciekawe, nigdy nie dała się pozbawić dziewictwa, choć raz byłem blisko by jej wsadzić. Za bardzo bała się ryzyka zajścia w ciążę. Nie samym lodem żyje człowiek, więc w końcu powiedziałem STOP.

   Jedyne co dobre po niej wspominam, to jej powiedzenie zachęcające - "To co Algida?"





Komentarze

  1. Młode dziewczyny szukają doświadczonych mężczyzn, ale to nie daje wam pozwolenia na wykorzystywanie ich. Czy swojej córce też tak pozwolisz się zachowywać?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Kontakt bezpośredni

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *