Powściągliwość
Co tak naprawdę tworzy związek? Kontakt fizyczny, wspólne mieszkanie czy więź emocjonalna. Jak to się dzieje, że dwoje małżonków stają się powoli sobie obcy? Jest niby wszystko w porządku, codzienne obowiązki nadają rytm życiu. Dzień Świstaka, poranne przygotowanie, praca, powrót, kolacja, czasami kłótnia dla przełamania rutyny.
A co gdy w głowie siedzi ktoś inny? I bez względu na to co próbujesz robić, myśli krążą wokół niej. To męczące jak ból głowy albo gorączka. Chcesz normalnie funkcjonować, lub dać upust swoim emocjom. Tylko gdzie i z kim? Szukać zamiennika? Zamiast najwyższej jakości kokainę, brać przypadkowy crack? Na ile to starczy i czy wystarczy na długo? Prędzej nabawisz się wyrzutów sumienia, nadwyrężając zaufanie lub znów stoczysz się na dno.
Jak to cholerstwo boli. Siedzisz i zerkasz na telefon, sprawdzasz maile, oczekujesz. Ściśnięte usta, napięte mięśnie, czasem złość. W jakim celu się w to wkręcać? Czy aż tak silna jest potrzeba kochania, dotyku i czułości? A może to tylko tęsknota za tym co było i nie wróci. Dojrzały mężczyzna musi mieć racjonalne podejście do życia, być odpowiedzialnym za domowe ognisko. Zrezygnować z własnych potrzeb.
Zamykam oczy i przypominam sobie dotyk. Jest mi znów dobrze.

Komentarze
Prześlij komentarz