Biurowe zabawy



     Gdyby tak prześwietlić ultrafioletem otoczenie mojej pracy, okazałoby się, że trzy czwarte firmy zawiera moje DNA. Czasami stojąc obok jakiejś plamy uśmiecham się do siebie, przypominając sobie miłe chwile. Z deszczu pod rynnę, tak właśnie trafiłem. Uciekłem zraniony, by móc powrócić do normalności, wyprostować w końcu życiowe zakręty. Małymi krokami naprawić wszystkie krzywdy. A tu okazało się być erotyczne Eldorado.

     Może gdyby wszyscy wiedzieli, że jestem żonaty, inaczej potoczyłyby się sprawy. Nie wiem dlaczego to ukrywałem. Może dlatego, że nie wiedziałem czy moje małżeństwo przetrwa. Może dlatego, że nie chciałem być oceniany. W końcu to mężczyznę uznaje się za winnego rozpadowi. Nikt nie analizuje powodu takiego postępowania, choć żona przyznała, że wszystko stało się z jej winy. Że zszedłem z drogi bycia dobrym właśnie przez nią. Tak się dzieje, gdy dajesz z siebie wszystko, w zamian nie dostając nic. Gdzieś w końcu granica zostaje przekroczona. Bo w życiu należy być trochę egoistą.

     Ludzie fantazjują o seksie w biurze. Zawsze mnie zastanawiało ile osób to robi, czy tylko ja jestem taki wykolejony. A może mam szczęście. Ledwo zacząłem pracować, a znalazło się parę chętnych. Może to tylko "świeże mięso" wywołuje takie emocje. A może dlatego, że wtedy pracowało mniej osób i było więcej wolnych zakamarków. Wystarczyło przyjechać wcześniej lub zostać trochę dłużej. Parę razy prawie mnie nakryto, jednak finalnie wszystko było ok.

     Dwie twarze jak Dr Jekyll i Mr Hyde. Przy najbliższych spokojny i ułożony, a na zewnątrz przy sprzyjających warunkach łowca dusz. Kiedy moje małżeństwo się rozpadało, wszyscy byli zdziwieni. On??? W życiu byśmy nie pomyśleli, że potrafi być inny. Że ma kogoś na boku. Ten grzeczny chłopak? Tak naprawdę wielu z nas ma prawdziwe wnętrze schowane głęboko. Żony często nie dopuszczają do świadomości, że ich mąż zdradza. Przecież mają idealne żony, w domu niczego nie brakuje. Żyją w świecie urojonym, wszystko wydaje się być idealne. Widziałem to wiele razy i dotyczy to także sytuacji w drugą stronę.

     Tak naprawdę to można dosyć łatwo poznać na ile jest wszystko w porządku. Kurczowa obecność telefonu obok i nerwowe zachowanie przy zerkaniu na ten telefon, często wyciszony. Obce zapachy wytłumione wilgotnym ręcznikiem po powrocie z delegacji. Włosy. Dbanie przesadne o siebie. Jeżeli mężczyzna chce być atrakcyjny na co dzień, to w jakimś celu. Wydaje się dziwne, ale tak jest w małżeństwie. Brzuszek tatusiowy jest wskazany do potwierdzania wierności. Trzeba tylko nauczyć się to ukrywać. I weekendowe lub wakacyjne wyjazdy do pracy.

     Też tak kiedyś miałem.

   



Komentarze

Popularne posty

Kontakt bezpośredni

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *